2024-10-09

Chromium vs Firefox: bitwa przeglądarek, której nie wiedziałeś, że potrzebujesz

Humorystyczne i proste porównanie Chromium i Firefox: szybkość, prywatność, personalizacja, rozszerzenia, narzędzia dla programistów i wybór przeglądarki, która pasuje do ciebie.

Chromium vs Firefox: bitwa przeglądarek, której nie wiedziałeś, że potrzebujesz

Wybór przeglądarki brzmi jak coś prostego.

Otwierasz internet.

Wpisujesz coś.

Klikasz coś.

Przypadkowo otwierasz 37 kart i udajesz, że to “research”.

A potem pojawia się pytanie:

Chromium czy Firefox?

I nagle nie wybierasz już tylko przeglądarki.

Wybierasz filozofię.

W jednym narożniku mamy Chromium — szybki, popularny, szeroko wspierany i powiązany z silnikiem, na którym bazuje Google Chrome oraz wiele innych nowoczesnych przeglądarek.

W drugim narożniku mamy Firefox — niezależny, skupiony na prywatności, bardzo konfigurowalny i dumnie idący własną drogą jak ktoś, kto z zasady odmawia dołączenia do grupowego czatu.

Porównajmy je.

Nie za pomocą nudnych tabel i korporacyjnego języka.

Tylko praktycznie, z odrobiną humoru i wystarczającą ilością powagi, żeby nie zamienić tego w operę mydlaną o przeglądarkach.


Najpierw: czym jest Chromium?

Chromium to open-source’owy projekt przeglądarki.

Jest bazą dla Google Chrome i wielu innych przeglądarek, takich jak Microsoft Edge, Brave, Opera czy Vivaldi.

Możesz myśleć o Chromium jak o platformie silnika.

Różne firmy biorą ten silnik, modyfikują go, dodają funkcje, branding, usługi i wypuszczają własną przeglądarkę.

Dlatego Chromium samo w sobie nie jest dokładnie tym samym co Google Chrome.

Chrome jest zbudowany na Chromium, ale zawiera dodatkowe funkcje Google, usługi, branding i integracje.

W prostych słowach:

  • Chromium to open-source’owy projekt przeglądarki.
  • Google Chrome to przeglądarka Google zbudowana na Chromium.
  • Przeglądarki oparte na Chromium to przeglądarki, które używają Chromium jako fundamentu.

To trochę jak ciasto na pizzę.

Ta sama baza.

Bardzo różne dodatki.

Niektóre dodatki szanują prywatność.

Inne proszą cię o zalogowanie się, zanim jeszcze weźmiesz pierwszy kęs.


Czym jest Firefox?

Firefox to przeglądarka rozwijana przez Mozillę.

W przeciwieństwie do przeglądarek opartych na Chromium, Firefox używa własnego silnika przeglądarki.

I to ma znaczenie, bo różnorodność przeglądarek jest ważna.

Jeśli wszystkie przeglądarki używają tego samego silnika, web powoli staje się jedną wielką monokulturą.

A monokultury są niebezpieczne.

Zapytaj kogokolwiek, kto próbował uprawiać tylko jeden rodzaj pomidorów, a potem spotkał bardzo entuzjastyczną chorobę roślin.

Firefox jest alternatywą.

To nie jest tylko “kolejna przeglądarka”.

To jedna z niewielu dużych przeglądarek, które nadal stoją poza ekosystemem Chromium.

Dlatego jest ważna, szczególnie jeśli zależy ci na otwartym i różnorodnym internecie.

Poza tym logo lisa ma charakter.

Nie poprawia wydajności.

Ale emocjonalnie pomaga.


Runda 1: szybkość i wydajność

Zacznijmy od rzeczy, która interesuje wszystkich.

Szybkość.

Chromium

Przeglądarki oparte na Chromium zwykle sprawiają wrażenie bardzo szybkich.

Strony ładują się sprawnie.

Aplikacje webowe często działają płynnie.

Nowoczesne strony pełne JavaScriptu zazwyczaj radzą sobie bardzo dobrze.

Jest powód, dla którego wielu developerów intensywnie testuje strony w przeglądarkach Chromium: ogromna część webu jest optymalizowana właśnie pod nie.

Ale jest haczyk.

Chromium potrafi być głodny.

Bardzo głodny.

Otworzysz kilka kart i wszystko jest dobrze.

Otworzysz za dużo kart i nagle twoja pamięć RAM zaczyna pakować walizki i pisać list pożegnalny.

Chromium jest szybki, tak.

Ale czasami zjada pamięć jak przeglądarka, która ominęła śniadanie.

Firefox

Firefox też jest szybki.

Nowoczesny Firefox nie jest już tym starym stereotypem wolnej przeglądarki, który niektórzy pamiętają sprzed lat.

Dobrze radzi sobie z codziennym przeglądaniem internetu.

Jest płynny, stabilny i spokojnie nadaje się do pracy, nauki, web developmentu, oglądania filmów, pisania i udawania produktywności podczas czytania dokumentacji.

W niektórych przypadkach Chromium może nadal wydawać się szybszy, zwłaszcza w aplikacjach webowych budowanych i testowanych głównie wokół zachowania Chromium.

Ale Firefox absolutnie nie jest “wolny”.

To raczej coś w stylu:

“Może nie zawsze wygrywam wyścig, ale dowiozę cię na miejsce bez sprzedawania duszy liczbie otwartych kart.”

Werdykt

Jeśli zależy ci na maksymalnej kompatybilności i bardzo dobrej wydajności w nowoczesnych aplikacjach webowych, Chromium jest świetny.

Jeśli chcesz solidnej codziennej wydajności i bardziej niezależnego silnika przeglądarki, Firefox jest bardzo dobrym wyborem.

W prawdziwym życiu obie przeglądarki są wystarczająco szybkie dla większości ludzi.

Prawdopodobnie prawdziwym złoczyńcą i tak jest twoje Wi-Fi.


Runda 2: prywatność

Teraz wchodzimy na delikatny teren.

Prywatność.

Słowo, które sprawia, że marketerzy lekko pocą się nad swoimi dashboardami analitycznymi.

Chromium

Chromium sam w sobie jest open source, ale wiele osób używa przeglądarek opartych na Chromium, które są połączone z firmami, usługami, kontami, synchronizacją i ekosystemami reklamowymi.

To nie oznacza automatycznie “źle”.

Ale oznacza, że warto rozumieć, jakiej przeglądarki używasz i jakie funkcje są w niej włączone.

Czysty build Chromium różni się od Google Chrome.

Google Chrome różni się od Brave.

Brave różni się od Edge.

Edge różni się od Vivaldi.

Mogą używać tego samego silnika, ale ich decyzje dotyczące prywatności mogą być bardzo różne.

Dlatego gdy ktoś mówi “Chromium jest zły dla prywatności”, to jest zbyt proste.

Lepsze pytanie brzmi:

“O której przeglądarce opartej na Chromium mówimy i co ona robi domyślnie?”

To pytanie jest mniej dramatyczne.

Ale znacznie bardziej użyteczne.

Firefox

Firefox jest mocno kojarzony z funkcjami prywatności.

Ma ochronę przed śledzeniem, blokuje wiele znanych trackerów i daje użytkownikom bardziej bezpośrednią kontrolę bez potrzeby instalowania dziesięciu rozszerzeń i wykonywania małego cyfrowego egzorcyzmu.

Firefox wygląda jak przeglądarka, która patrzy na trackery i mówi:

“Nie. Siadaj.”

To nie znaczy, że Firefox czyni cię niewidzialnym.

Żadna przeglądarka tego nie robi.

Jeśli jakaś przeglądarka obiecuje całkowitą niewidzialność, sprawdź, czy przypadkiem nie sprzedaje też magicznych kryształów i VPN-a z animowanymi piorunami.

Ale Firefox jest mocnym wyborem, jeśli prywatność naprawdę ma dla ciebie znaczenie.

Werdykt

Jeśli prywatność jest twoim priorytetem, Firefox jest zwykle najprostszą rekomendacją.

Jeśli używasz przeglądarki opartej na Chromium, wybieraj świadomie i sprawdzaj ustawienia prywatności.

Nie wszystkie przeglądarki Chromium zachowują się tak samo.

I żadna przeglądarka nie zastępuje zdrowego rozsądku.

Niestety.


Runda 3: personalizacja

Niektórzy chcą po prostu przeglądarki.

Inni chcą przeglądarki, która zachowuje się dokładnie tak, jak im pasuje.

To różne osobowości.

Chromium

Przeglądarki oparte na Chromium zwykle oferują czyste i znajome doświadczenie.

Możesz instalować motywy.

Możesz dodawać rozszerzenia.

Możesz zmieniać ustawienia.

Możesz trochę zrobić ją “swoją” — do pewnego stopnia.

Ale całe doświadczenie często pozostaje w dość kontrolowanej strukturze.

To jak ładne biurko w biurze.

Możesz przesunąć długopis.

Możesz postawić roślinkę.

Ale raczej nie zamienisz całego biurka w statek piracki.

Firefox

Firefox daje więcej miejsca na personalizację.

Możesz zmieniać zachowanie, dostosowywać interfejs, używać about:config, modyfikować wiele szczegółów i ogólnie sprawić, że przeglądarka będzie bardziej osobista.

Firefox to przeglądarka, która mówi:

“Chcesz zmienić tę dziwną ukrytą opcję za trzema ostrzeżeniami? Dobrze. Ufam ci. Prawdopodobnie za bardzo.”

To potężne.

To także niebezpieczne, jeśli zmieniasz losowe ustawienia bez zrozumienia.

Ale w tym jest urok.

Firefox pozwala majsterkować.

A niektórzy z nas lubią majsterkować.

Bo najwyraźniej spokój nigdy nie był opcją.

Werdykt

Jeśli chcesz prostego i znajomego doświadczenia, Chromium jest wygodny.

Jeśli chcesz głębszej personalizacji i większej kontroli, Firefox jest bardziej elastyczny.

Firefox daje więcej pokręteł.

Chromium daje mniej okazji do zepsucia czegoś o północy.

Wybierz swoją przygodę.


Runda 4: rozszerzenia

Rozszerzenia to supermoce przeglądarki.

I jednocześnie chaos przeglądarki.

Jedno rozszerzenie blokuje reklamy.

Drugie zapisuje hasła.

Trzecie zmienia kolory.

Czwarte obiecuje produktywność, a potem rozprasza cię własnym menu ustawień.

Piękne.

Straszne.

Bardzo ludzkie.

Chromium

Przeglądarki oparte na Chromium zwykle mają świetne wsparcie dla rozszerzeń, głównie dzięki ekosystemowi Chrome Web Store.

Są rozszerzenia praktycznie do wszystkiego:

  • blokowania reklam,
  • haseł,
  • produktywności,
  • screenshotów,
  • tłumaczeń,
  • developmentu,
  • notatek,
  • zarządzania kartami,
  • zakupów,
  • i rzeczy, które zainstalujesz raz, a potem zapomnisz na zawsze.

Ekosystem jest ogromny.

To duża przewaga.

Firefox

Firefox również ma wiele rozszerzeń.

W niektórych kategoriach wybór może wydawać się mniejszy, ale najważniejsze rzeczy są dostępne.

Narzędzia prywatności, narzędzia developerskie, menedżery haseł, adblockery, motywy i dodatki produktywności — wszystko to istnieje.

Użytkownicy Firefoksa często cenią kontrolę i prywatność, więc wiele popularnych dodatków pasuje do tej mentalności.

Może nie zawsze wygląda to jak supermarket z rozszerzeniami.

Ale to bardzo dobra skrzynka z narzędziami.

Werdykt

Jeśli chcesz największego ekosystemu rozszerzeń, przeglądarki oparte na Chromium zwykle mają przewagę.

Jeśli chcesz solidnych podstawowych dodatków i kultury bardziej nastawionej na prywatność, Firefox jest świetny.

Ale w obu przypadkach uważaj.

Instalowanie 48 rozszerzeń to nie personalizacja.

To kulturystyka dla przeglądarki.


Runda 5: Developer Tools

Teraz porozmawiajmy z developerami.

Ludźmi, którzy otwierają DevTools i natychmiast czują moc albo strach.

Czasem jedno i drugie.

Chromium

DevTools w przeglądarkach opartych na Chromium są znakomite.

Są potężne, szybkie, dopracowane i bardzo szeroko używane przez web developerów.

Możesz sprawdzać HTML, debugować CSS, analizować JavaScript, testować wydajność, przeglądać requesty sieciowe, symulować urządzenia, sprawdzać dostępność i udawać, że całkowicie rozumiesz performance profiling.

DevTools Chromium to jeden z głównych powodów, dla których wielu developerów trzyma zainstalowaną przeglądarkę opartą na Chromium.

Nawet developerzy, którzy wolą Firefoksa, często i tak testują w Chromium.

Bo web nie jest zbudowany z uczuć.

Jest zbudowany z bugów.

A my musimy je inspectować.

Firefox

Firefox DevTools też są bardzo dobre.

Firefox ma szczególnie wygodne narzędzia do debugowania layoutów CSS, w tym bardzo pomocne inspektory Grid i Flexbox.

Jeśli pracujesz z layoutami, Firefox potrafi być zaskakująco przyjemny.

Często pokazuje strukturę wizualną w sposób, który każe ci pomyśleć:

“Dlaczego nie otworzyłem tego wcześniej?”

Firefox jest też bardzo przydatny do sprawdzania, jak twoja strona zachowuje się przy mocniejszych ustawieniach prywatności i przy innym zachowaniu przeglądarki.

Bo testowanie tylko w Chromium jest jak gotowanie dla jednej osoby i zakładanie, że cały świat ma ten sam gust.

Werdykt

Do ogólnego web developmentu i szerokich testów kompatybilności Chromium DevTools są trudne do pobicia.

Do debugowania layoutów CSS i testowania różnorodności przeglądarek Firefox DevTools są świetne.

Prawdziwa odpowiedź dla developerów jest prosta:

Używaj obu.

Twoi użytkownicy tak robią.


Runda 6: kompatybilność webowa

Tutaj Chromium ma dużą przewagę.

Bo przeglądarki oparte na Chromium są wszędzie.

Wiele stron jest budowanych i testowanych głównie w Chrome albo w przeglądarkach opartych na Chromium.

To oznacza, że Chromium często daje najpłynniejsze doświadczenie w nowoczesnych aplikacjach webowych.

Nie dlatego, że Firefox jest zły.

Tylko dlatego, że web czasami zachowuje się jak restauracja, która przetestowała menu tylko przy jednym stoliku.

Firefox zwykle działa bardzo dobrze.

Ale czasem trafisz na stronę, która zachowuje się lepiej w Chromium.

To nie jest idealne.

Ale taka jest rzeczywistość.

Werdykt

Dla maksymalnej kompatybilności webowej Chromium zwykle wygrywa.

Dla utrzymania różnorodnego webu i uniknięcia przyszłości z jednym silnikiem przeglądarki Firefox ma ogromne znaczenie.

Jedno to wygoda.

Drugie to zasada.

Oba są ważne.

Zależy, jak bardzo jesteś zmęczony.


Runda 7: filozofia open source

Zarówno Chromium, jak i Firefox mają open-source’owe korzenie, ale filozoficznie brzmią inaczej.

Chromium

Chromium jest open source i ma ogromny wpływ.

Napędza wielką część świata nowoczesnych przeglądarek.

To imponujące.

Ale ponieważ Chromium jest mocno związany z ekosystemem i wpływem Google, część użytkowników martwi się, że zbyt duża władza nad webem koncentruje się wokół jednego silnika.

Ta obawa nie jest szalona.

Web, w którym prawie wszystko zależy od jednego silnika przeglądarki, nie jest zdrowy.

Nawet jeśli ten silnik jest technicznie świetny.

Firefox

Firefox często jest postrzegany jako niezależna alternatywa.

Przeglądarka Mozilli daje użytkownikom dużą opcję spoza świata Chromium.

I to ma znaczenie.

Nie tylko dlatego, że Firefox jest użyteczny jako przeglądarka, ale dlatego, że konkurencja utrzymuje web w lepszym stanie.

Jeśli Chromium jest wielką autostradą, Firefox jest ważną drogą alternatywną, która nie pozwala wszystkim utknąć w tym samym korku.

I szczerze mówiąc, potrzebujemy tej drogi.

Werdykt

Jeśli zależy ci na różnorodności przeglądarek i niezależnej technologii webowej, Firefox zasługuje na wsparcie.

Jeśli interesuje cię najbardziej rozpowszechniony open-source’owy silnik przeglądarki, Chromium jest ogromnie ważny.

Web jest lepszy, kiedy istnieją oba.

Jak kawa i herbata.

Jak terminal i GUI.

Jak dokumentacja i Stack Overflow o drugiej w nocy.


Której przeglądarki używać?

Oto praktyczna odpowiedź.

Używaj Chromium, jeśli chcesz:

  • świetnej szybkości,
  • mocnej kompatybilności webowej,
  • ogromnego ekosystemu rozszerzeń,
  • potężnych narzędzi developerskich,
  • płynnego wsparcia dla nowoczesnych aplikacji webowych,
  • doświadczenia bliskiego temu, czego oczekuje wiele stron.

Używaj Firefox, jeśli chcesz:

  • mocniejszych domyślnych ustawień prywatności,
  • większej niezależności od ekosystemu Chromium,
  • głębszej personalizacji,
  • świetnych narzędzi do layoutów CSS,
  • wspierania różnorodności przeglądarek,
  • przeglądarki, która daje większe poczucie kontroli użytkownikowi.

Używaj obu, jeśli jesteś developerem.

Serio.

Testowanie strony tylko w jednej przeglądarce to sposób, w jaki małe bugi rosną w publiczne kompromitacje.

A publicznych kompromitacji najlepiej unikać przed deployem.


Moja osobista rekomendacja

Do codziennego przeglądania internetu Firefox jest mocnym wyborem, jeśli zależy ci na prywatności, niezależności i personalizacji.

Do web developmentu Chromium jest prawie niemożliwy do zignorowania ze względu na kompatybilność i DevTools.

Dlatego najlepszy setup może wyglądać tak:

  • Firefox jako główna osobista przeglądarka,
  • Chromium jako przeglądarka do testów i kompatybilności.

W ten sposób masz prywatność i niezależność na co dzień, ale trzymasz Chromium pod ręką, gdy jakaś strona postanowi zachowywać się tak, jakby wychowała się wyłącznie wewnątrz Chrome.

To nie zdrada przeglądarkowa.

To strategia.


Końcowe przemyślenia

Wojna przeglądarek tak naprawdę nie polega na tym, żeby jedna przeglądarka zniszczyła drugą.

To byłoby nudne.

I złe dla webu.

Prawdziwym celem jest wybór.

Chromium jest szybki, potężny i szeroko wspierany.

Firefox jest prywatny, niezależny, konfigurowalny i ważny, jeśli nie chcemy, żeby web stał się królestwem jednego silnika.

Wybierz więc to, co najlepiej pasuje do twoich potrzeb.

Albo używaj obu jak odpowiedzialny dorosły internetu z za dużą liczbą kart i wystarczającą ilością technicznego niepokoju.

Cokolwiek wybierzesz, pamiętaj:

Przeglądarka to nie tylko okno na internet.

To także narzędzie, które decyduje, ile internetu może patrzeć z powrotem na ciebie.

Wybieraj mądrze.

I niech twoje karty pozostaną pod kontrolą.

Przynajmniej do obiadu.